Zobacz, ile zaoszczędzisz na car sharing
Podróże

Zobacz, ile zaoszczędzisz na car sharing

Co prawda ten biznes nie generuje jeszcze kosztów, ale jest bardzo przyszłościowy. Tego typu usługa jest świetną alternatywą dla własnego auta. Zobacz, ile możesz zaoszczędzić, decydując się na takie rozwiązanie.

 

Coraz częściej możemy zobaczyć na polskich drogach auto na minuty. Widzimy je na co dzień w Krakowie, Warszawie, Wrocławiu, Gdańsku, Gdyni, Sopocie, Poznaniu i Wrocławiu. Warto policzyć, czy w naszym przypadku takie rozwiązanie będzie opłacalne.

Zobacz, ile zaoszczędzisz na car sharing 

Jaką firmę wybrać?

Jeżeli miesięcznie jeździmy tylko 500 km ze średnią prędkością 40 km/h albo do 560 km i średnią prędkością 50 km/h, zaoszczędzisz, wybierając car sharing. W dużym mieście, takim jak Kraków, czy Warszawa, bardzo prawdopodobne jest to, że co miesiąc pokonamy właśnie do 500 km, ze średnią prędkością 40 km/h. Takie wyliczenia dotyczą jednych z popularnych wypożyczalni - Panek.

 

Zaoszczędzimy trochę więcej, jeśli zdecydujemy się na ofertę Vozilli, mieszczącej się we Wrocławiu. Jednak tylko wtedy, gdy będziemy się poruszać z wyższą średnią prędkością. Decydując się na usługi tej firmy, płacimy tylko za czas korzystania z samochodu, nie za pokonane kilometry. Jedna minuta jazdy kosztuje tylko złotówkę. Wtedy pokonując miesięcznie około 667 km przy prędkości 50 km/h zapłacimy jedynie 800 zł. Wybierając Vozillę, a nie Panek, zaoszczędzimy więc 33 zł. Jeżeli będziemy jeździć jedynie z prędkością 40 km/h zapłacimy więcej w Vozilli. Zapłacimy za miesiąc 1000 zł. Oferta tej firmy będzie droższa o 67 zł w porównaniu do Panek.

Zobacz, ile zaoszczędzisz na car sharing 

Car sharing czy własne auto?

Zastanówmy się, czy dużo jeździmy. Jeśli od poniedziałku do piątku używamy samochodu tylko do jazdy do i z pracy (łącznie do 20 km tygodniowo), a w weekendy potrzebujemy auta, aby dotrzeć w sobotę do pobliskiego sklepu, a w niedzielę do kościoła, car sharing jest bardzo atrakcyjną opcją. Im rzadziej jeździmy, tym usługa staje się korzystna. Wtedy warto zrezygnować z posiadania własnego auta. Możemy odliczyć zwolnienia lekarskie i święta, kiedy najczęściej nie używamy auta.